SUKCESY I PORAŻKI PIONKOWSKICH INWESTYCJI
Już w kwietniu pionkowianie wybiorą nowego burmistrza miasta oraz swoich przedstawicieli do rad miasta, powiatu i sejmiku. Dziś pytam przewodniczącego rady miasta Pionki Wojciecha Maślanka oraz Wiolettę Grzywacz radną, przewodniczącą komisji Gospodarki Gminy i Infrastruktury o to co przez pięć lat zostało zrobione w mieście, a nad czym jeszcze warto popracować.
-Szczególnie jako radna chciałabym podziękować Panu staroście Waldemarowi Trelce za to, że udało mu się w Pionkach wybudować i wyposażyć w trzy lata najnowocześniejszy szpital w regionie – powiedziała radna Wioletta Grzywacz
-W mojej opinii mogę śmiało powiedzieć, że obecny burmistrz Robert Kowalczyk nie radzi sobie z realizacją inwestycji w mieście Pionki. Manipulacje i kłamstwa jakimi posługuje się informując radnych, a także mieszkańców są porażające. Mimo ujawnionych nieprawidłowości mieszkańcy dalej nie są poinformowani z jakich powodów np. dokonano wstrzymania kwoty ok. 1mln 800 tys zł dotacji w ramach projektu zielone pionki. W związku z tym nasuwa się pytanie do burmistrza,
dlaczego żadna osoba odpowiedzialna za projekt oraz osoby nadzorujące, do tej pory nie poniosły żadnych konsekwencji z tego tytułu oraz dlaczego dochodzi do odbiorów robót mimo istotnych nieprawidłowości? Mieszkańcy wielokrotnie piszą do radnych , prosząc o najdrobniejsze sprawy np. wyrównanie dróg gruntowych , które przez wiele lat nie mogą doczekać się nowej nawierzchni np. ul. Nowa,
Kościuszki i wiele innych. W tej kadencji wyremontowano kilka dróg i chodników, które natychmiast powinny być poprawione z uwagi na prawdopodobnie złe wykonanie, tu przykład ul Zakładowa , chodnik Al. Jana Pawła II
Wiele z nich zostało wykonanych bez odpowiedniej jakości, staranności, czy prawdopodobnie braku odpowiedniego nadzoru. Zmiany materiałowe, czy inne, które odbiegają wielokrotnie od jakości przyczynią się do wcześniejszego ich zużycia. W następnej kadencji wiele z tych inwestycji na nowo trzeba będzie remontować tym razem wydając pieniądze z kasy miasta, ponieważ gwarancja na wykonane roboty kończy się albo już się skończyła – kończy radna.
-Pełna zgoda. Trafna diagnoza i słuszna ocena inwestycji miejskich w Pionkach koleżanki radnej. Ja przestawię kompletną porażkę burmistrza Kowalczyka jaką jest obszar ciepła miejskiego i inwestycji w kotłownie gazowe, po których miało być tanio, ekologicznie i nowocześnie – powiedział z kolei Przewodniczący Maślanek.
-Miało być i na tym się skończyło, tak jak z zapowiedziami burmistrza z kampanii wyborczej o likwidacji spółek miejskich.
Z planami modernizacji ciepła miejskiego zaczęło się źle już na etapie procedury projektowej tego ważnego przedsięwzięcia. Dopiero w lipcu 2023 roku ogłoszony został przetarg na budowę pięciu kotłowni, a 9 lutego 2024 r. spółka miejska PWKC po pół roku sztucznej reanimacji przetargu, w końcu go unieważniła z uwagi na brak środków (kosztorys szacunkowy (inwestorski) opiewał na kwotę ok. 40 mln zł.)dodatkowo z kuriozalnym terminem realizacji tj. do rozpoczęcia sezonu grzewczego 2023 r.
-Wszystko wskazuje na to, że była to po prostu „wirtualna” inwestycja, która miała za zadanie przeciągnąć ważność taryfy, aby mieszkańcy płacili jak najwięcej przez jak najdłużej! -dodaje Wojciech Maślanek.
Warto podkreślić, że roczne wynagrodzenie 2 członków zarządu i 4 członków rady nadzorczej kosztuje nas, mieszkańców kwotę blisko 1 mln, a strata miejskiej spółki za 2021 r. to kwota około 5mln, a za 2022 r. to już 6 mln!
Reasumując „sukcesy” burmistrza to: brak kotłowni gazowych, brak środków na inwestycję, wysoka i droga dla mieszkańców taryfa, sieci przesyłowe wodno – kanalizacyjno – ciepłownicze w fatalnym stanie, a w nich bardzo szkodliwe rurociągi azbestowo – cementowe.
Materiał dostępny również w tygodniku Oko https://static2.tygodnikoko.pl/data/wysiwig/04_2024.pdf
(PN)